Przeniesienie ściany z placu budowy do hali zmienia nie tylko tempo prac. Zmienia moment, w którym trzeba podjąć decyzje projektowe.
Panel otwarty to szkielet z poszyciem po jednej stronie, dostarczany bez izolacji lub z izolacją, ale z dostępem do wnętrza przegrody. Panel zamknięty opuszcza halę z kompletem warstw, często z zamontowaną stolarką, warstwą paroszczelną, a niekiedy z rozprowadzonymi instalacjami i wykończeniem wewnętrznym.
Różnica jest zasadnicza dla harmonogramu. Panel zamknięty skraca czas prac na budowie do minimum, ale wymaga, aby projekt instalacji był gotowy i uzgodniony przed rozpoczęciem produkcji. Panel otwarty zostawia margines na zmiany, kosztem dłuższych prac na miejscu i większej ekspozycji konstrukcji na warunki pogodowe.
Wymiary panelu wyznacza nie architekt, tylko transport i dźwig. W ruchu drogowym bez zezwoleń specjalnych szerokość ładunku nie przekracza 2,55 metra, a wysokość zestawu 4 metrów. Panele przewozi się zwykle w pozycji pionowej na stelażach, co czyni z wysokości panelu jego szerokość transportową. Długość elementu ogranicza naczepa, a masę — udźwig dźwigu przy wymaganym wysięgu.
Do tego dochodzą ograniczenia montażowe: dostęp na działkę, miejsce na rozładunek, kolejność ustawiania paneli oraz punkty podnoszenia, które muszą być zaprojektowane razem z konstrukcją, a nie improwizowane na budowie.
Prefabrykacja przenosi ryzyko z powierzchni przegrody na jej styki. Połączenie dwóch paneli to jednocześnie połączenie konstrukcyjne, styk warstwy paroszczelnej, styk wiatroizolacji i potencjalny mostek termiczny. Dlatego detale styków projektuje się wcześnie, opisuje rysunkiem warsztatowym i uszczelnia według jednej, ustalonej technologii — a nie tym, co akurat jest dostępne na budowie.
Praktyczne rozwiązania to zakładki membran pozostawione fabrycznie z zapasem, taśmy i kleje dobrane do materiału podłoża oraz kontrolny pomiar szczelności całego budynku po zamknięciu powłoki, ale przed zakryciem warstw.
W prefabrykacji model cyfrowy przestaje być ilustracją projektu, a staje się wsadem produkcyjnym. Z tego samego modelu wynika zestawienie elementów szkieletu, lista długości do rozkroju, program dla obrabiarki, zestawienie płyt poszycia, ilość izolacji oraz kolejność montażu.
Konsekwencja jest podwójna. Błąd w modelu powiela się na wszystkich panelach danego typu, więc kontrola danych wejściowych ma znacznie większą wagę niż w budowie tradycyjnej. Jednocześnie ten sam model pozwala porównać warianty rozwiązania — pod względem zużycia materiału, ilości odpadu, pracochłonności i śladu węglowego — zanim cokolwiek zostanie przecięte.
Materiał ma charakter edukacyjny. Nie zastępuje projektu budowlanego, obliczeń konstrukcyjnych ani indywidualnej opinii uprawnionego projektanta. Przy konkretnej inwestycji rozwiązania należy sprawdzić w odniesieniu do obowiązujących przepisów i warunków lokalnych.